Zakup nieruchomości to jedna z ważniejszych decyzji w życiu — a te pięć pułapek potrafi kosztować najwięcej nerwów i pieniędzy.

Większość problemów przy zakupie nieruchomości da się przewidzieć — jeśli wiesz, na co patrzeć. Oto pięć sytuacji, które w naszej praktyce pojawiają się najczęściej.
Nieuregulowana księga wieczysta, brak zgodności danych w rejestrach, roszczenia osób trzecich — to problemy, które ujawniają się dopiero przy dokładnej weryfikacji, a nie podczas jednej wizyty na oglądaniu.
Hipoteka, służebność, zaległości wobec wspólnoty czy spółdzielni — jeśli nie sprawdzisz tego przed podpisaniem umowy przedwstępnej, możesz odziedziczyć cudzy problem finansowy razem z kluczami.
'Jest inny chętny, musi Pan/Pani zdecydować dziś' to sygnał ostrzegawczy, nie okazja. Pośpiech przy wpłacie zadatku to jeden z najczęstszych powodów, dla których kupujący później żałują decyzji.
Samowola budowlana, niezgłoszona rozbudowa, metraż inny niż w dokumentach — takie rozbieżności mogą oznaczać problemy formalne long po zakupie, a nie tylko estetyczne rozczarowanie.
Przy zakupie od dewelopera kluczowe jest sprawdzenie, czy Twoje wpłaty są odpowiednio zabezpieczone (np. rachunek powierniczy) — bez tego w razie problemów dewelopera ryzykujesz utratę środków.
Dobra agencja nie tylko pokazuje mieszkania — przede wszystkim odsiewa te, które kryją w sobie powyższe problemy, zanim w ogóle trafią do Twojej listy do obejrzenia.